Z pewnością zdecydowana większość z nas słyszała o znaczeniu jakie dla zdrowych zębów ma fluor. Rzeczywiście rola tego związku chemicznego w budowaniu zdrowia zębów jest ogromna i co istotne – obecnie nie jest ona w ogóle podważana. Swego czasu nie było to takie oczywiste. Część naukowców ostrzegała, że fluor może mieć negatywny wpływ i na uzębienie i na cały organizm. Nie brakowało pomysłów, by z niego zrezygnować. Wygrała jednak opcja przeciwna – stomatologia uznała, że udział fluoru w codziennej higienie jamy ustnej jest ze wszech miar pożądany.

Dziś ciężko jest kupić pastę do zębów, która nie zawierałaby w swoim składzie fluoru. Co istotne jego dawka jest standaryzowana, co oznacza, że w każdej paście bez względu na cenę znajduje się takie samo stężenie tej zbawiennej substancji. Nieco niższa wartość znajduje się zazwyczaj w pastach dedykowanych dzieciom. Oprócz tego fluor jest obecny również w składzie płynów do płukania ust (stanowią doskonałe uzupełnienie pasty), jak też nici dentystycznych, którymi usuwa się zabrudzenia z przestrzeni międzyzębowych.

Rodzice dzieci z pewnością nieraz zetknęli się z pojęciem fluoryzacji zębów. Jest to procedura, która odbywa się we wszystkich szkołach podstawowych – zazwyczaj w pierwszych latach nauki. Dzieci otrzymują wówczas jednorazowe szczoteczki, na które nakłada się specjalną pastę z podwyższoną zawartością aktywnego fluoru. Wnika on w tkankę zębową, czyniąc ją silniejszą i odporniejszą na działanie czynników zewnętrznych. Proces ten jest zwykle powtarzany kilka razy.